Aktualności.

2023

Odkrywcy TSG — rozmowa o mobilności wewnętrznej.

04 sty 23
Autor: Team TSG
7 minuty

Eksploracja i rozwój nie bez powodu są dwoma z fundamentalnych wartości Ten Square Games. Cały czas szukamy nowych ścieżek rozwoju dla naszych pracowników. W ramach mobilności wewnętrznej, zmiany zespołów lub działów w imię tych wartości. Porozmawialiśmy z osobami które wybrały właśnie taką ścieżkę. 

Skąd się wziął pomysł na zmianę?

Olga Ostrowska, Operations & Sustainability Manager, wcześniej ESG Manager, jeszcze wcześniej Office Manager: Pierwsza zmiana nadeszła kiedy musieliśmy stworzyć sekcję ESG (environmental, social, governance – ład środowiskowy, społeczny i korporacyjny), która dawałaby naszym aktywnościom odpowiednie ramy i strategiczne miejsce w firmie. Jako osoba z doświadczeniem w zrównoważonym rozwoju (wcześniej pracowałam dla ONZ i ukończyłam studia z zakresu stosunku międzynarodowych. Miałam też kilka pomysłów jak wykorzystać gry jako moc dla dobra by napędzać świadomość i być w awangardzie zmiany. Stało się to więc trochę naturalnie, jest jak miało być. Kolejna zmiana była trochę bardziej powrotem do korzeni. Do obowiązków dodano mi prowadzenie operacji warszawskiego studia. Na pomysł wpadły trzy różne osoby ceniące sobie moje

Wojciech Ostrowicz, Junior Translation and Localization Specialist, wcześniej w zespole Customer Support Od zawsze interesowałem się lingwistyką, lub mówiąc prościej – siedziałem w językach. Nigdy jednak nie wiązałem z tym przyszłości, bo myślałem, że bez studiów kierunkowych nie mam szans w branży. Gdy trafiłem do TSG na stanowisko Customer Support Specialist prawie od samego początku zdarzało mi się “mieszać” w sprawy zespołu lokalizacji. Nałożyło się to z momentem, gdy otworzyła się w nim rekrutacja. Stwierdziłem, że spróbuję. Przecież nie zaszkodzi. No i nie zaszkodziło!

Paulina Idziak, HR Specialist w zespole Learning and Development, wcześniej HR Assistant w zespole Employer Branding: Ania,liderka Learning and Development pracowała sama nad tematami, które są bardzo ważne dla organizacji, potrzebowała wsparcia, bo miała mała czasu i dużo zadań, również prostych administracyjnych. Z doskoku zdarzało mi się jej pomagać. Interesuje mnie jej obszar, a przez wzgląd na moje wykształcenie i doświadczenie (jestem w trakcie studiów doktoranckich z psychologii) Ania zawsze zachęcała mnie do przyglądania się temu, jak wyglądają szkolenia, bo uważała, że może mi się to przydać w prowadzeniu zajęć czy badań.

Jak się różni Twoja obecna rola od poprzedniej?

Wojtek: W zespole lokalizacji dbam o to, by osoby grające mogły cieszyć się naszymi grami w ich językach. Ponadto dbam o jakość tekstów w produktach, z którymi współpracuję. Sprawdzam, czy nie pojawiają się błędy, czy wszystko wyświetla się czytelnie i, czy całość “brzmi dobrze”. Podobnie do poprzedniej roli również zbieram feedback od osób grających. Prowadzimy ankiety dotyczące zrozumiałości tekstów i ich jakości (bo wiadomo, że najważniejsze jest, by dla odbierających nasze gry teksty były możliwie jasne i przejrzyste).

Paulina: W nowej roli mam dużo większy kontakt z ludźmi i ich potrzebami. W teamie EB zajmowałam się bardziej wydarzeniami i benefitami dla dużej grupy, z której nie znałam zbyt wielu osób, przy organizacji szkoleń dużo częściej kontaktuje się z ludźmi 1:1 i poznaję ich, także biorąc udział w szkoleniach – co powinnam robić, aby dobrze znać przekazywane treści w pewnym stopniu ewaluować szkolenia.

Olga: Moja pierwsza myśl to “to się różni o 180 stopni.” W roli operacyjnej muszę współzarządzać zespołem 30 osób, procesami polepszającymi nasze działanie, zarządzać budżetem i projekcjami, facylitować współpracę międzydziałową i upewniać się, że organizacyjnie nasz zespół jest szczęśliwy, zdrowy i osiąga swój pełen potencjał. Ale jeżeli chodzi o zrównoważony rozwój, zarządzam całą tą sferą (budżet, strategia, pipeline) — tu różnicą jest fakt, że mogę być bardziej kreatywna i ratować planetę, a nie tylko warszawskie studio.

Czy nowa rola jest dla Ciebie satysfakcjonująca?


Wojtek: Oczywiście, że jestem! Teraz nie tylko pracuję w zespole tworzonym przez najlepszych ludzi, ale również robię to co mnie kręci.

Paulina: Nowa rola pozwala mi na poznanie obszaru, który wcześniej był dla mnie tajemnicą. Praca w l&d przypomina górę lodową – za kilkugodzinnym szkoleniem stoi wiele godzin koncepcyjnej i administracyjnej pracy. Bardzo lubię pracę z ludźmi 1:1, koncepcyjne spotkania dot. treści szkoleń czy potrzeb szkoleniowych. Nieco brakuje mi tylko zespołu EB, bo w nowym teamie jesteśmy tylko we dwójkę. Ale dzięki temu mam większą szansę przyglądać się wszystkiemu, co się dzieje.

Olga: Cieszę się, że mogę rozwijać się w obu sferach (nie musiałam zostawić mojego ESG-owego dzieciątka), pomimo, że to czasem wyzwanie. Ta kombinacja sprawia, że czuję, że mogę osiągnąć mój pełen potencjał.

Jak ta rola Cię rozwinęła, czego nauczyła?

Wojtek: Nowa rola pozwoliła mi rozwinąć się od zera w branży lokalizacyjnej. Jeszcze rok temu nie wiedziałem o większości procesów i praktyk, które teaz są codziennością. Oczywiście przede mną jeszcze długa droga, ale start już mam za sobą!

Paulina: Przede wszystkim bardzo cenię to, że coraz częściej widzę zastosowanie teorii naukowych w praktyce i cieszę się, że zgłębiam tę wiedzę. Widzę znane mi teorie przekładane na rzeczywistość biznesową i potrzeby naszej firmy. Mam okazję poznawać treści szkoleń i źródeł, które za nimi stoją więc jest to ogrom wiedzy. Musiałam też wyrobić w sobie dużo zacięcie do Excela i popracować nad swoją dokładnością, bo śledzę budżety rozwojowe.

Olga: Oj dużo! Podczas moich dwóch i pół lat w TSG, rozszerzyłam zakres moich zdań wiele razy i robiłam też wiele rzeczy na boku. Mogę śmiało powiedzieć, że rozwinęłam się zawodowo oti osobiście trzy razy szybciej niż koledzy z innych firm. Mam szczęście, że byłam otoczona świetnymi liderami i mentorami i staram się wciąż wyciskać wiedzę i rady niczym z cytryn. Najważniejszą lekcją przez te wszystkie lata jest to, że nic nie jest niemożliwe!

Jak oceniasz proces zmiany roli?

Wojtek: Proces był dobrze zorganizowany od samego początku do końca. Wziąłem udział w takiej rekrutacji, jak wszystkie aplikujące osoby. Przeszedłem przez rozmowę i zadania rekrutacyjne.

Paulina: Proces przejścia był u mnie płynny i jasno objaśniony. Ze względu na to, że mobility odbyło się wewnątrz jednego działu, mogłam pozwolić sobie na stopniową zmianę obowiązków – od kilku godzin tygodniowo. To dało mi też szansę na domknięcie tematów z obszaru EB. Cieszę się, że w pierwszym miesiącu pracy okazano mi dużo zrozumienia w kontekście godzenia tych obszarów.

Olga: W każdym przypadku miałam wystarczająco czasu na wejście w nową rolę; nigdy nie działo się to z dnia na dzień. ESG było trudniejsze, bo musiałam je stworzyć od podstaw. To było dużo dodatkowej roboty, ale zawsze miałam wsparcie od zarządu i innych menedżerów!

Olga, Paulina i Wojtek są jednymi z wielu członków naszego zespołu którzy zdecydowali zmienić zespoły i rozwijać swoją karierę w innym kierunku. Każdy z nich ma inną opowieść i inny proces, który bierze pod uwagę potrzeby zespołów i pracowników by pomóć obu się rozwijać. Chcesz odkrywać swoją karierę z nami? Dołącz do nas!

zobacz także .

Open Roles Hunting Clash Team
14 maj 21

Dołącz do zespołu Hunting Clash

Hunting Clash to nasza gra myśliwska, która w niedługim czasie dotarła do 152 pozycji w…

czytaj więcej
08 gru 21

Wyzwania i możliwości gamedevu okiem Java Developera

Czy praca developera w sektorze gamedev różni się od pracy w innych gałęziach sektora IT?…

czytaj więcej
11 maj 21

Jakich specjalistów potrzebuje branża gamedev?

“W przeciwieństwie do np. software house’ów, wszystkie produkty, które robimy należą do nas. Przekłada się…

czytaj więcej
04 sty 22

Nowy rozdział Ten Square Games: 500

Rok 2019 zamykaliśmy z dwustoma pracownikami na pokładzie. 2020 już z trzystoma. A obecny? Niedawno…

czytaj więcej